Każdy z nas, niezależnie od wykonywanego zawodu, wykształcenia i oczytania ma problemy z zapamiętaniem niektórych reguł ortograficznych. Jest to zupełnie naturalne. Jeżeli dawno już nie używaliśmy danego słowa lub nieczęsto piszemy długie teksty, może nas dopaść chwila zawahania. Dlatego też w swoich domach i biurach zawsze powinniśmy mieć pod ręką słownik ortograficzny, które niejeden raz wybawi nas z opresji.

Każdy może się pomylić

Jeżeli w swojej pracy nieczęsto mamy do czynienia ze słowem pisanym, mogą się zdarzać sytuacje, w których nie będziemy pewni, jakiej formy słowa mamy użyć. Problemy będą się piętrzyć zwłaszcza wtedy, kiedy niechętnie czytamy książki i stosunkowo rzadko utrwalamy sobie reguły ortografii. Warto poszukać wtedy innego, alternatywnego zajęcia, które pozwoli nam zapamiętywać trudne i nieczęsto stosowane słowa. Krzyżówki, wykreślani, łamigłówki – to rozrywka, która cieszy się sporym zainteresowaniem zarówno u osób młodych, jak i starszych. Wystarczy przejść się do pobliskiego kiosku lub księgarni i wybrać takie produkty, które najbardziej będą nam odpowiadać.

Zawsze pod ręką

Niejednokrotnie zdarzają się takie sytuacje, w których natychmiast potrzebujemy się dowiedzieć, jak wygląda wzorcowa pisownia danego słowa. Piszemy życzenia, musimy wysłać ważne pismo lub dokument i pojawia się problem. Chwila zawahania, a w głowie pustka. I choć wydaje się nam, że wszystko jest w porządku, to jednak wolimy zajrzeć do słownika i upewnić się, że nie zrobiliśmy błędu. Lepiej zawczasu być pewnym bezbłędnego słownictwa, niż później tłumaczyć się i wstydzić. Słownik ortograficzny to książka, którą powinien mieć w swoim domu każdy z nas. I choć nieczęsto z niego korzystamy, to jednak regularnie. Czasami ze względu na swoje potrzeby, czasami dla partnera lub naszych dzieci. Dlatego też lepiej już wcześniej wybrać się do księgarni, niż później w popłochu szukać rozwiązania.

Kieszonkowe wydanie

Poważniej sprawa wygląda, gdy piastujemy ważną funkcję w firmie lub jesteśmy jej właścicielami. Wtedy już nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek pomyłki, które mogą podważyć nasz autorytet, wiedzę i doświadczenie. Dlatego też powinniśmy w taki sposób wyposażyć nasz gabinet, aby znalazły się w nim książki z zakresu dziedziny, w której pracujemy oraz słownik ortograficzny. Dzięki niemu zadbamy o to, aby wszystkie dokumenty, maile i pisma zawsze były staranne i bezbłędne. Musimy bez przerwy zwracać uwagę na nasze zachowanie, stosowane słowa i gesty wobec współpracowników i podwładnych. Inaczej możemy stracić zaufanie i narazić się na przykre, prześmiewcze sytuacje.

 

Tolkienowski celebryta

Któż nie słyszał o „Hobbicie”? Niewielka powieść fantasy, napisana prawie sto lat temu, a wciąż podbija serca kolejnych czytelników. Dzieło to zapewniło jego autorowi – J. R. R. Tolkienowi – nieśmiertelną sławę i uznanie. Świat na tyle oszalał na punkcie uniwersum, stworzonego przez Tolkiena, że „Hobbit” doczekał się niedawno głośnej ekranizacji z gwiazdami wielkiego formatu takimi jak Kate Blanchett, Martin Freeman, czy Christopher Lee. A przecież to tak niewielka książka… Co sprawia, że „Hobbit” jest tak popularny?

Taki tam niziołek…

Napisany w 1937 roku „Hobbit, czyli tam i z powrotem” to opowieść o podróży przez pełen niesamowitych zjawisk świat w całości wykreowanego przez Tolkiena Śródziemia. Głównym bohaterem jest tytułowy hobbit, Bilbo Baggins – zadowolony z życia domator, którego główną rozrywką jest siadanie przed domem i palenie fajki. Do czasu… Spokojne życie Bilba burzy nieoczekiwana wizyta czarodzieja Gandalfa, który to proponuje mu udział w Przygodzie. Początkowo niechętny Bilbo ostatecznie przyjmuje propozycję maga i tak rozpoczyna się jego podróż w nieznane, w której towarzyszyć mu będzie gromada nieokrzesanych krasnoludów i ciągły pech. Finałem Przygody ma być odbicie ojczyzny krasnoludów z łap przerażającego smoka…

Nie tylko dla dzieci

Jak już wspominałam, „Hobbit” jest powieścią stosunkowo niewielkiego formatu – liczy sobie trochę ponad dwieście stron tekstu. Na uznanie zasługuje jednak treść na nich zawarta. Powieść Tolkiena wprost tętni akcją, czytelnicy nie mają czasu na chwilę wytchnienia, każde niesamowite wydarzenie goni kolejne, jeszcze bardziej trzymające w napięciu. Taka konstrukcja tekstu sprawia, że od książki ciężko się oderwać. Ułatwia to stosunkowo prosty i przystępny język, co jest szczególnym atutem, jeśli czytelnikami są dzieci. Jednak „Hobbit” to nie tylko książka dla dzieci. Podróż Bilba, jego walka ze słabościami i przeciwnościami losu to idealna metafora życia. Dorosły ujrzy w zmaganiach bohaterów siebie i swoje problemy życiowe, a nawet może spróbować się zainspirować w wyborze wyjścia z trudnej sytuacji. Ponadto, twórczość Tolkiena jest obiektem zainteresowania wielu badaczy. Po dogłębnym zbadaniu „Hobbita” da się zauważyć aluzje do religii, ale także motywy związane ze starożytnymi mitologiami. Słowem, każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Dodatkowym atutem powieści są wyjątkowo plastyczne opisy, a także fenomenalna kreacja postaci. Charyzmatyczny Gandalf, wygodnicki Bilbo, przesadnie skupiony na utraconych skarbach Thorin, czy skrajnie wyniszczony Gollum to tylko ułamek tego, co czytelnik znajdzie w książce. No i, oczywiście, najważniejsze – świat przedstawiony. Śródziemie jest fenomenem w czystej postaci. To świat tak dokładnie opisany, że aż namacalny. Egzotyczny i fantastyczny, a mimo to swojski. I tak pięknie namalowany słowem, że ciężko jest go opuścić.

Książka, o której się nie zapomni

Gdybym miała polecić komukolwiek jakąś książkę fantasy, która jednocześnie uczyłaby i bawiła – byłby to „Hobbit”. Gdyby ktoś chciałby rozpocząć swoją przygodę z fantastyką – poleciłabym mu „Hobbita”. Jak będę miała dzieci „Hobbit” będzie obowiązkową lekturą do wspólnego czytania. Ta książka to idealny wybór właściwie dla każdego, kto ma, lub chce mieć styczność z fantastyką, ale nie tylko. Dorośli, dzieci, młodzież, dziewczęta i chłopcy… Wszyscy powinni się kiedyś z tą powieścią zapoznać. Tylko ostrzegam – to wciąga i ciężko jest pożegnać się z „Hobbitem”. Ta książka na pewno zapadnie w pamięć wszystkim czytelnikom.

 

W 2011 roku książka „Dla ciebie wszystko” zachwyciła wielu czytelników na całym świecie. Historia obyczajowa, w której pełno jest trudów, problemów, zauroczeń i przygód przemówiła do serca i uchodzi za jedną z najlepszych obyczajówek Sparksa.

Fabuła

Dwójka młodych ludzi to zupełnie inne światy, marzenia, cele. Ale los sprawia, że Dawson Cole oraz Amanda Collier się w sobie zakochują. Przeżywają namiętną, delikatną i wspaniałą pierwszą prawdziwą miłość. On to chłopak biedny, skromny, lecz bardzo dobry i wrażliwy. Jest inny od swoich rówieśników. W przeciwieństwie do nich chciałby kiedyś ułożyć sobie spokojne życie, założyć rodzinę i być najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Amanda została wychowana w „dobrym domu”, wśród dostatku i bez zmartwień. Jej matka nie akceptuje Dawsona, planuje dla swojej córki coś innego niż dziewczyna by chciała. Kochankowie spędzają ze sobą tyle czasu ile się da, korzystają z chwil, kochają się. Niestety nie dane im było spędzić razem resztę swojego życia, ponieważ tuż po wakacjach musieli się rozstać, mieli się nie zobaczyć przez wiele lat.

Ponownie spotykają się na pogrzebie przyjaciela z dawnych lat. To dla nich trudny moment, ponieważ z jednej strony miłość, wspomnienia wracają z podwojoną siłą, a z drugiej przecież rzeczywistość już dawno się zmieniła, nie była dla nich łaskawa i to z nią trzeba się zmierzyć. Teraz Dawson to samotnik, który większość swojego czasu spędza na platformie wiertniczej. Amanda zaś wyszła za mąż i ma dzieci.

Trochę analizy

Ta powieść ukazuje niesprawiedliwość, którą życie zdążyło już polubić. Nie jest łaskawa, mocno wymierza celne ciosy, by każdego z nas poniżyć, zgnębić i zasmucić. Trudne decyzje często okazują się być błędne, a to co moralne, nie może ujrzeć światła dziennego, chowa się w cieniu przeznaczenia, losu, który i tak zrobi co słuszne. Dawson kieruje się w życiu honorem, mimo że przeszłość go nie rozpieszczała. Jest zbyt dobry dla ludzi, a zapomina pomyśleć o sobie i swoich potrzebach. Chciałby być z Amandą, wie, że byłby wtedy szczęśliwy, ale jednocześnie nie chce psuć jej rodzinnej więzi. Bohaterka to z pozoru uśmiechnięta i pełna energii kobieta. W domu musi zmagać się z mężem alkoholikiem. Zdaje sobie sprawę, że to co przez wiele lat budowała wspólnymi siłami z dziećmi i partnerem, zaraz runie bezpowrotnie. Czy zdecyduje się na odważny krok i znów pokocha Dawsona? Czy wybierze starą miłość? Sama do końca nie wie jak powinna się zachować.

O stylu Sparksa i jego wpływie na czytelnika

Nicholas Sparks jest bardzo dobry w tym, co robi. Wczuwa się w sytuacje bohaterów, używa odpowiednich słów, a w czytelniku potrafi wzbudzić i ożywić paletę wszystkich uczuć: radość, smutek, żal, gorycz, nienawiść, złość, współczucie. Fani Sparksa nie zawiodą się i kolejny raz. Historia Amandy i Dawsona na zawsze pozostaje w sercach, wchodzi przez głowę, przebiega przez serce, a na końcu zaszczepia się głęboko w duszy. „Dla ciebie wszystko” to pozycja zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, którzy są romantykami i chcieliby czytać o prawdziwej, trudnej miłości.